Skip to content

Sklep motocyklowy w Lublinie - Moto Life 24

Phone +48 669 179 222 / +48 663 856 203Email motolife24lublin@gmail.comLocation Gospodarcza 27, 20-211 Lublin
Moto Life 24
Search

Kategorie

  • Kombinezony skórzane
  • Motocykle
  • Kaski
    • Szczękowe
    • Integralne
    • Otwarte
    • Cross/Enduro
  • Kurtki
    • Tekstylne
    • Skórzane
  • Spodnie
    • Tekstylne
    • Skórzane
    • Jeansy motocyklowe
  • Buty
    • Crossowe
    • Miejskie
    • Sportowe
    • Turystyczne/Adventure
  • Rękawice
    • Skórzane
    • Tekstylne
  • Akcesoria
    • Interkomy
    • Kominiarki
    • Ochraniacze
    • Xzone
  • Bez kategorii

  • Główna
  • O nas
  • Oferta
  • Motocykle
  • Kontakt
Phone +48 669 179 222 / +48 663 856 203Email motolife24lublin@gmail.comLocation Gospodarcza 27, 20-211 Lublin
Moto Life 24
Search

Odzież przeciwdeszczowa na motocykl – co warto mieć zawsze przy sobie?

odzież przeciwdeszczowa

Deszcz na motocyklu potrafi zmienić zwykłą trasę w bardzo wymagającą podróż. Nie chodzi wyłącznie o dyskomfort. Mokra odzież szybciej wychładza organizm, ogranicza swobodę ruchu, potrafi obcierać, a do tego rozprasza uwagę kierowcy. Kiedy woda zaczyna spływać po karku, rękawicach i butach, trudniej skupić się na torze jazdy, przyczepności oraz zachowaniu innych uczestników ruchu. Dlatego odzież przeciwdeszczowa na motocykl nie powinna być traktowana jak dodatek zabierany tylko na dalekie wyprawy. To element wyposażenia, który warto mieć pod ręką nawet wtedy, gdy prognoza wygląda całkiem niewinnie.

Motocyklista jest wystawiony na warunki atmosferyczne znacznie bardziej niż kierowca samochodu. Nie chroni go karoseria, szyby ani ogrzewana kabina. Wystarczy kilkanaście minut intensywnego opadu, żeby zwykła kurtka tekstylna bez szczelnej membrany zaczęła przepuszczać wodę. Jeansy nasiąkają błyskawicznie, a mokre buty mogą schnąć przez wiele godzin. W praktyce oznacza to jedno: dobrze dobrany zestaw przeciwdeszczowy może uratować nie tylko komfort jazdy, ale też cały plan dnia.

Warto przy tym pamiętać, że odzież przeciwdeszczowa dla motocyklisty musi spełniać inne wymagania niż zwykła peleryna turystyczna. Podczas jazdy działa na nią pęd powietrza, intensywne zagięcia materiału, kontakt z elementami motocykla oraz ciągłe napięcia w okolicach kolan, łokci i barków. Zbyt luźny kombinezon będzie łopotał, zbyt ciasny utrudni manewrowanie. Za słaby materiał może szybko się podrzeć, a źle zaprojektowany zamek stanie się miejscem, przez które woda przedostanie się pod spód.

Dobra wiadomość? Nie trzeba wozić ze sobą połowy garderoby. Wystarczy przemyślany, kompaktowy zestaw: kombinezon przeciwdeszczowy, ochraniacze na buty, dodatkowe rękawice lub nakładki na rękawice, osłona szyi oraz kilka drobnych akcesoriów, które zajmują mało miejsca, a w trasie robią ogromną różnicę.

Dlaczego motocyklowy deszcz jest bardziej uciążliwy, niż się wydaje

Deszcz widziany zza okna wygląda zupełnie inaczej niż deszcz przeżywany na motocyklu przy prędkości 90 km/h. Krople uderzają w kask, kurtkę i rękawice z dużą siłą. Woda wciska się w szwy, zamki, mankiety i kołnierz. Do tego dochodzi wiatr, który potęguje uczucie chłodu. Nawet latem można zmarznąć, jeżeli odzież nasiąknie wodą, a trasa potrwa dłużej niż kilkanaście minut.

Najbardziej zdradliwy jest lekki, długotrwały opad. Wielu motocyklistów ignoruje mżawkę, bo na początku nie wydaje się groźna. Problem pojawia się po czasie. Materiał stopniowo chłonie wilgoć, membrana przestaje nadążać z odprowadzaniem pary, a woda zaczyna gromadzić się w miejscach zgięć. Po pół godzinie jazdy może się okazać, że spodnie są mokre na udach, rękawice od wewnątrz, a skarpety przy palcach.

Właśnie dlatego zestaw przeciwdeszczowy warto wozić stale, a nie tylko wtedy, gdy niebo od rana wygląda ponuro. Pogoda potrafi zmienić się bardzo szybko, szczególnie poza miastem, w górach, przy dużych zbiornikach wodnych albo podczas dłuższych tras między regionami. Czasem wystarczy przejechać kilkanaście kilometrów, by z suchego asfaltu trafić w intensywną ulewę.

Znaczenie ma również bezpieczeństwo. Przemoczony motocyklista szybciej się męczy. Zmarznięte dłonie gorzej pracują na manetce gazu, sprzęgle i hamulcu. Mokre nogawki mogą przyklejać się do ciała, a przeciekające buty powodują irytację przy każdej zmianie biegów. To drobiazgi tylko z pozoru. Na motocyklu komfort ma bezpośredni wpływ na koncentrację.

Nie można też zapominać o widoczności. Deszcz ogranicza pole widzenia kierowcom samochodów, a motocyklista i tak jest mniejszym obiektem na drodze. Dlatego odzież przeciwdeszczowa z elementami odblaskowymi jest znacznie lepszym wyborem niż ciemna, matowa narzutka bez żadnych wyróżników. Jaskrawy kolor, odblaskowe panele na plecach i rękawach oraz kontrastowe wstawki potrafią poprawić widoczność w deszczu, o zmierzchu i przy zachmurzonym niebie.

Kombinezon przeciwdeszczowy: jednoczęściowy czy dwuczęściowy?

Najważniejszym elementem motocyklowej ochrony przed deszczem jest kombinezon przeciwdeszczowy. To on chroni największą powierzchnię ciała i decyduje o tym, czy po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów nadal będziesz suchy. Do wyboru są najczęściej dwa rozwiązania: model jednoczęściowy albo komplet składający się z kurtki i spodni.

Kombinezon jednoczęściowy ma dużą zaletę: lepiej zabezpiecza przed wodą w okolicach pasa. Nie ma przerwy między kurtką a spodniami, więc deszcz nie dostaje się pod materiał przy pochylonej pozycji. To bardzo dobre rozwiązanie dla osób jeżdżących sportowo, turystycznie lub w trasach, gdzie przez dłuższy czas utrzymuje się wyższą prędkość. Jedna warstwa, mniej łączeń, mniej miejsc potencjalnego przecieku.

Ma jednak swoje ograniczenia. Zakładanie jednoczęściowego kombinezonu na poboczu, w pośpiechu i przy narastającym deszczu, wymaga odrobiny wprawy. Jeśli model nie ma długiego zamka oraz szerokich nogawek, wciąganie go na buty motocyklowe może być frustrujące. Warto więc wybierać wersje zaprojektowane specjalnie dla motocyklistów, a nie ogólne kombinezony robocze czy turystyczne.

Komplet dwuczęściowy, czyli osobna kurtka i spodnie, jest bardziej uniwersalny. Można założyć samą kurtkę przy lekkim deszczu albo same spodnie, gdy asfalt jest mokry po wcześniejszym opadzie. Taki zestaw łatwiej dopasować do różnych sylwetek. Jeżeli ktoś ma szersze barki, ale szczupłe nogi, może dobrać inne rozmiary góry i dołu. To spora zaleta.

Przy wersji dwuczęściowej trzeba zwrócić uwagę na długość kurtki. Powinna zachodzić nisko na biodra, najlepiej na tyle, by przy pochyleniu do kierownicy nie odsłaniała pleców. Dobrze, jeżeli ma ściągacz w pasie, regulowane mankiety i wysoki kołnierz. Spodnie powinny mieć długie zamki przy nogawkach, aby można było założyć je bez zdejmowania butów. W trasie to ogromna oszczędność czasu.

Materiał nie powinien być ani zbyt cienki, ani przesadnie ciężki. Cienka tkanina zajmuje mniej miejsca, ale może szybciej ulec uszkodzeniu przy kontakcie z podnóżkiem, kufrem albo rzepem. Z kolei bardzo gruby zestaw bywa trudny do spakowania i męczący w cieplejsze dni. Dobrym wyborem jest lekki, odporny na rozdarcia materiał syntetyczny, najlepiej z klejonymi lub laminowanymi szwami.

Nie warto też lekceważyć rozmiaru. Odzież przeciwdeszczową zakłada się na kurtkę motocyklową, ochraniacze, spodnie i czasem dodatkową warstwę ocieplającą. Powinna więc mieć nieco zapasu. Nie może jednak przypominać worka. Luźny materiał będzie trzepotał na wietrze, co po kilkunastu minutach jazdy staje się naprawdę męczące. Dodatkowo zwiększa opór powietrza i może szybciej się niszczyć.

Rękawice, buty i szyja, czyli miejsca, przez które woda wchodzi najszybciej

Wielu motocyklistów inwestuje w dobrą kurtkę przeciwdeszczową, a zapomina o dłoniach, stopach i szyi. To błąd. W praktyce właśnie te miejsca najczęściej decydują o tym, czy jazda w deszczu będzie tylko mniej przyjemna, czy stanie się prawdziwą próbą cierpliwości.

Dłonie są szczególnie narażone. Rękawice motocyklowe mają wiele paneli, przeszyć i wzmocnień. To potrzebne ze względu na ochronę, ale jednocześnie tworzy liczne miejsca, przez które może przenikać woda. Nawet rękawice z membraną po dłuższym czasie mogą zrobić się wilgotne, zwłaszcza gdy woda spływa po rękawach prosto do mankietów.

Dobrym rozwiązaniem są przeciwdeszczowe nakładki na rękawice. Zajmują mało miejsca, są lekkie i można je szybko założyć, gdy pogoda zaczyna się psuć. Powinny mieć antypoślizgowe wykończenie po wewnętrznej stronie dłoni, żeby nie pogarszały chwytu manetki. Ważne są także elastyczne ściągacze przy nadgarstkach. Bez nich woda będzie dostawała się do środka.

Alternatywą są drugie, typowo deszczowe rękawice. To wygodne, jeżeli ktoś jeździ często i w różnych warunkach. Rękawice wodoodporne z membraną sprawdzą się na dłuższych trasach, ale warto pamiętać, że po przemoczeniu zewnętrznej warstwy mogą długo schnąć. Dlatego część motocyklistów woli wozić cienkie nakładki, które po jeździe wystarczy przetrzeć i wysuszyć.

Stopy to kolejny newralgiczny punkt. Mokre buty są nie tylko nieprzyjemne, ale też kłopotliwe po zakończeniu jazdy. Jeżeli w trasie nocujesz poza domem, przemoczone obuwie może nie wyschnąć do rana. W chłodniejsze dni mokre skarpety szybko wychładzają organizm, a to odbiera przyjemność z jazdy i pogarsza samopoczucie.

Dlatego warto mieć w kufrze lub plecaku ochraniacze przeciwdeszczowe na buty. Najlepiej wybierać modele z solidną podeszwą lub przynajmniej wzmocnioną częścią pod śródstopiem. Zwykłe cienkie pokrowce mogą szybko przetrzeć się podczas chodzenia po stacji benzynowej, parkingu czy poboczu. Dobrze, jeśli ochraniacze mają zamek lub rzep po boku, bo ułatwia to zakładanie ich na wysokie buty motocyklowe.

Trzecim miejscem, które często zawodzi, jest szyja. Woda potrafi spływać z kasku pod kołnierz kurtki, a potem niżej, wzdłuż pleców i klatki piersiowej. Wystarczy mała szczelina. Rozwiązaniem jest komin przeciwdeszczowy, kołnierz neoprenowy albo cienka wodoodporna osłona szyi. Nie musi być gruba. Ważne, żeby dobrze układała się pod kaskiem i nie tworzyła niewygodnych fałd.

Szczególnie praktyczne są kominy z przedłużonym panelem z przodu i z tyłu. Taki krój ogranicza przedostawanie się wody pod kurtkę. W chłodniejsze dni dodatkowo chroni przed wiatrem. To niewielki element wyposażenia, który łatwo zignorować, dopóki nie przejedzie się kilkudziesięciu kilometrów z mokrym karkiem.

Widoczność, oddychalność i wygoda zakładania w trasie

Odzież przeciwdeszczowa ma chronić przed wodą, ale nie może zamieniać jazdy w saunę. To częsty problem tanich zestawów wykonanych z nieoddychającego materiału. Deszcz nie przedostaje się z zewnątrz, lecz wilgoć gromadzi się od środka. Po pewnym czasie motocyklista i tak czuje się mokry, tylko z innego powodu.

Dlatego warto zwracać uwagę na wentylację oraz oddychalność materiału. W odzieży typowo przeciwdeszczowej nie zawsze da się uzyskać taki komfort jak w zaawansowanych kurtkach z membraną, ale dobrze zaprojektowane wywietrzniki bardzo pomagają. Przydatne są otwory wentylacyjne na plecach, zakryte listwami, oraz rozwiązania umożliwiające odprowadzenie pary bez wpuszczania wody do środka.

Drugim aspektem jest widoczność. Czarny kombinezon może wyglądać estetycznie, ale w ulewie i przy szarym niebie nie zawsze będzie najlepszym wyborem. Warto postawić na jaskrawe kolory, kontrastowe panele i szerokie odblaski. Nie muszą dominować nad całym strojem, ale powinny być widoczne z tyłu, z boków i na rękawach. Motocyklista w deszczu powinien być zauważalny nie tylko wtedy, gdy jedzie prosto przed samochodem, lecz także przy zmianie pasa, hamowaniu i skręcie.

Bardzo ważna jest wygoda zakładania. Deszcz rzadko czeka, aż spokojnie znajdziesz idealne miejsce na postój. Często trzeba działać szybko: zatrzymać się na stacji, pod wiaduktem albo na bezpiecznym poboczu, wyciągnąć zestaw, założyć go na pełną odzież motocyklową i ruszyć dalej. Wtedy każdy detal ma znaczenie.

Praktyczny komplet przeciwdeszczowy powinien mieć długie zamki, szerokie otwory nogawek, wygodne uchwyty przy suwakach oraz możliwość regulacji mankietów w rękawicach. Jeżeli zamek jest drobny i trudno go złapać w mokrych dłoniach, szybko staje się irytujący. Jeżeli nogawka nie przechodzi przez but, trzeba zdejmować obuwie, a to w deszczu jest ostatnią rzeczą, na jaką ma się ochotę.

Dobrze sprawdzają się również listwy chroniące zamki przed wodą. Sam zamek, nawet solidny, może być słabym punktem. Osłona materiałowa, rzepy lub dodatkowe zatrzaski ograniczają ryzyko przecieku. Podobnie działa wysoki kołnierz z miękkim wykończeniem. Powinien przylegać, ale nie uciskać szyi, zwłaszcza przy skręcaniu głowy.

Warto też sprawdzić, czy odzież przeciwdeszczowa nie koliduje z ochraniaczami i garbem kurtki, jeśli taki występuje. Niektóre kombinezony są zbyt wąskie w barkach albo plecach, przez co ograniczają ruchy na motocyklu. Przymiarka na zwykłą koszulkę niewiele mówi. Najlepiej zakładać zestaw na pełny strój motocyklowy, w którym faktycznie jeździsz.

Co jeszcze warto mieć zawsze przy sobie oprócz samego kombinezonu

Sam kombinezon to podstawa, ale dobry zestaw przeciwdeszczowy składa się z kilku elementów. Nie wszystkie są obowiązkowe przy każdej trasie, jednak wiele z nich zajmuje tak mało miejsca, że szkoda zostawiać je w garażu. Szczególnie wtedy, gdy motocykl ma kufer, sakwę, tankbag albo choćby niewielki schowek pod siedzeniem.

Pierwszym dodatkiem jest wodoodporny pokrowiec na plecak. Nawet jeśli plecak ma materiał odporny na wilgoć, dłuższy opad może pokonać zamki i szwy. Pokrowiec zabezpiecza dokumenty, elektronikę, ubrania na zmianę i drobne rzeczy, które łatwo uszkodzić. Dobrze, żeby miał elastyczny ściągacz oraz pasek zabezpieczający przed zerwaniem przez wiatr.

Drugim praktycznym elementem są woreczki strunowe lub małe worki wodoszczelne. Można w nich trzymać telefon, portfel, dowód rejestracyjny, powerbank, zapasowe skarpety albo bieliznę termoaktywną. To proste rozwiązanie, ale bardzo skuteczne. Nawet gdy główny bagaż lekko przemoknie, najważniejsze drobiazgi pozostaną suche.

Przydatna bywa również ściereczka z mikrofibry. W deszczu można nią przetrzeć wizjer, lusterka, ekran nawigacji albo siedzisko po postoju. Nie zajmuje prawie miejsca, a potrafi ułatwić jazdę. Warto wozić ją w osobnym, suchym woreczku, żeby nie nasiąkała wilgocią razem z resztą rzeczy.

Kolejna rzecz to zapasowe skarpety. Brzmi banalnie, ale po jeździe w ulewie sucha para skarpet może poprawić komfort bardziej niż niejeden kosztowny gadżet. Jeśli buty lekko puściły wodę, wymiana skarpet podczas dłuższego postoju pozwala ogrzać stopy i ograniczyć uczucie wilgoci. Najlepiej wybierać skarpety techniczne, które nie chłoną wody tak mocno jak bawełna.

Warto mieć też cienką warstwę docieplającą, na przykład lekką bluzę techniczną lub kamizelkę. Deszcz często idzie w parze ze spadkiem temperatury. Nawet latem może zrobić się chłodno, gdy mokry asfalt oddaje wilgoć, a wiatr przewiewa materiał. Dodatkowa warstwa pod kurtką pomoże utrzymać ciepło, szczególnie podczas jazdy wieczorem.

Niektórzy motocykliści wożą również mały impregnat w chusteczkach lub sprayu, ale trzeba traktować go raczej jako wsparcie, a nie ratunek w trakcie ulewy. Impregnację najlepiej wykonać wcześniej, w domu, na czystej i suchej odzieży. Regularne odnawianie powłoki hydrofobowej pomaga wodzie spływać po materiale, zamiast wnikać w jego strukturę.

Do zestawu można dorzucić cienkie rękawiczki nitrylowe. Zakłada się je pod rękawice motocyklowe w awaryjnej sytuacji, gdy nie ma innej ochrony przed wodą. Nie jest to rozwiązanie idealne, bo dłonie mogą się pocić, ale na krótkim odcinku potrafi pomóc. Lepsze będą oczywiście dedykowane nakładki przeciwdeszczowe, jednak awaryjna para rękawiczek zajmuje tak mało miejsca, że wielu kierowców wozi ją stale.

Najbardziej praktyczny zestaw na deszcz można więc zbudować z kilku elementów: kombinezonu przeciwdeszczowego, ochraniaczy na buty, nakładek na rękawice, komina na szyję, pokrowca na bagaż, worków wodoszczelnych i mikrofibry. Taki komplet nie musi być ciężki. Po odpowiednim spakowaniu zmieści się w kufrze centralnym, bocznej sakwie albo większym tankbagu.

Jak spakować odzież przeciwdeszczową, żeby była naprawdę pod ręką

Nawet najlepsza odzież przeciwdeszczowa nie pomoże, jeżeli będzie leżała głęboko pod bagażem. To częsty błąd przy pakowaniu motocykla. Kombinezon trafia na dno kufra, na nim lądują ubrania, kosmetyczka, narzędzia, jedzenie i aparat. Kiedy zaczyna padać, trzeba rozpakować pół motocykla. W efekcie kierowca zwleka, jedzie dalej i zakłada zestaw dopiero wtedy, gdy część odzieży jest już mokra.

Dlatego rzeczy przeciwdeszczowe powinny być najłatwiej dostępne. Najlepiej trzymać je w osobnym pokrowcu, w górnej części kufra albo w bocznej kieszeni torby. Jeżeli korzystasz z tankbaga, to właśnie tam może trafić lekka kurtka przeciwdeszczowa, nakładki na rękawice i komin. Spodnie lub kombinezon jednoczęściowy można umieścić w kufrze, ale tak, by dało się je wyjąć jednym ruchem.

Dobrym sposobem jest pakowanie zestawu według kolejności zakładania. Na wierzchu powinny znaleźć się elementy, po które sięgasz najpierw. Jeśli zaczynasz od spodni, niech będą dostępne od razu. Jeśli używasz jednoczęściowego kombinezonu, niech będzie złożony tak, aby po wyjęciu łatwo znaleźć nogawki i główny zamek. W deszczu i pośpiechu proste rozwiązania są najlepsze.

Warto przećwiczyć zakładanie kompletu jeszcze przed wyjazdem. Najlepiej zrobić to w pełnym stroju motocyklowym, z butami, rękawicami i kurtką. Dzięki temu od razu wyjdzie na jaw, czy nogawki są wystarczająco szerokie, czy zamek nie zacina się na ochraniaczu, czy kaptur — jeśli występuje — nie przeszkadza pod kaskiem, a mankiety dają się dobrze dopasować. Taki test trwa kilka minut, a pozwala uniknąć nerwowej walki z materiałem przy drodze.

Po jeździe w deszczu odzież trzeba wysuszyć. Nie warto zwijać mokrego kombinezonu i zostawiać go w kufrze na kilka dni. Wilgoć sprzyja nieprzyjemnemu zapachowi, osłabia materiał i może uszkadzać powłoki ochronne. Najlepiej rozwiesić odzież w przewiewnym miejscu, z dala od bardzo wysokiej temperatury. Kaloryfer, suszarka z gorącym nawiewem albo bezpośrednie źródło ciepła mogą zaszkodzić laminatom, membranom i klejonym szwom.

Raz na jakiś czas warto obejrzeć cały zestaw. Szczególnej uwagi wymagają szwy, zamki, okolice kroku, mankiety i nogawki. To miejsca najbardziej narażone na zużycie. Małe uszkodzenie można często naprawić, zanim stanie się poważnym problemem. Jeżeli zamek zaczyna przepuszczać wodę albo materiał robi się lepki, sztywny lub popękany, to znak, że odzież może nie spełnić swojej funkcji podczas kolejnej ulewy.

Dobrze spakowany zestaw przeciwdeszczowy daje motocykliście swobodę. Można ruszyć w trasę bez ciągłego zerkania w niebo i nerwowego sprawdzania chmur. Nie oznacza to lekceważenia pogody. Chodzi raczej o spokój wynikający z przygotowania. Gdy zaczyna padać, zatrzymujesz się w bezpiecznym miejscu, zakładasz właściwe warstwy i jedziesz dalej bez walki z mokrą odzieżą.

W praktyce najlepiej sprawdza się zasada: zestaw przeciwdeszczowy ma być mały, kompletny i dostępny bez rozpakowywania motocykla. Jeśli spełnia te trzy warunki, będzie używany wtedy, kiedy naprawdę jest potrzebny. A to właśnie od szybkiej reakcji często zależy, czy deszcz pozostanie tylko chwilową niedogodnością, czy zepsuje całą trasę.

Post Tags: #odzież przeciwdeszczowa#oferta sklepu

Nawigacja wpisu

Previous Previous
Kask szczękowy czy integralny – co sprawdzi się lepiej podczas jazdy?
NextContinue
Dlaczego rękawice są jednym z najważniejszych elementów wyposażenia motocyklisty?

Archiwa

  • sierpień 2026
  • lipiec 2026
  • czerwiec 2026
  • maj 2026
  • kwiecień 2026
  • marzec 2026

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Oferta
Search

Categories

  • Bez kategorii
  • Oferta
My account
  • Help Center
  • Redeem Voucher
  • Order Tracking
  • Order History
  • Shopping Cart
  • Affiliate
  • Account
  • Gift Card
  • Service Center
Information
  • Product Support
  • Checkout
  • License Policy
  • Submit a Dispute
  • Locality
  • About us
  • Policies & Rules
  • Terms & Conditions

Recent posts

  • kask na motocykl
    Jak sprawdzić, czy kask motocyklowy jest dobrze dopasowany? 7 najważniejszych oznak2026-08-19
  • kask na motor
    Jak ubrać się na motocykl jesienią? Kompletny zestaw na chłodne dni2026-08-17
  • interkom motocyklista
    Interkom motocyklowy – czy warto kupić przed dłuższą trasą?2026-08-14
  • rękawice na motor
    Jak dobrać rozmiar rękawic motocyklowych? Praktyczny poradnik2026-08-13
  • Kurtka motocyklowa
    Jak dobrać kurtkę turystyczną na motocykl? Membrana, wentylacja i ochraniacze2026-08-12

Popular Tags

akcesoria akcesoria na motor buty buty motocyklowe buty na motor cross interkom kask kombinezon na motor kominiarka kominiarka na motocykl kurtka kurtka na motor kurtka skórzana na motor kurtka turystyczna kurtki kutka skórzana motocykl motocykl crossowy motor obuwie na motor odzież crossowa odzież przeciwdeszczowa oferta oferta sklepu podróż motorem rękawice rękawice na motor spodnie spodnie na motor spodnie tekstylne strój crossowy strój na motor ubiór na trasę

Informacje kontaktowe

Masz pytanie ? Zadzwoń do nas

+48 669 179 222

+48 663 856 203

ul. Gospodarcza 27
20-211 Lublin
NIP: 7133090589

motolife24lublin@gmail.com

Facebook Instagram YouTube Google Reviews

© 2026 Moto Life 24 - wykonanie Marcin Golianek

Select the fields to be shown. Others will be hidden. Drag and drop to rearrange the order.
  • Image
  • SKU
  • Rating
  • Price
  • Stock
  • Availability
  • Add to cart
  • Description
  • Content
  • Weight
  • Dimensions
  • Additional information
Click outside to hide the comparison bar
Compare
Scroll to top

KATEGORIE

  • Akcesoria
    • Interkomy
    • Kominiarki
    • Ochraniacze
    • Xzone
  • Buty
    • Crossowe
    • Miejskie
    • Sportowe
    • Turystyczne/Adventure
  • Kaski
    • Cross/Enduro
    • Integralne
    • Otwarte
    • Szczękowe
  • Kombinezony skórzane
  • Kurtki
    • Skórzane
    • Tekstylne
    • Motocykle
  • Rękawice
    • Skórzane
    • Tekstylne
  • Spodnie
    • Jeansy motocyklowe
    • Skórzane
    • Tekstylne
  • Główna
  • O nas
  • Oferta
  • Motocykle
  • Kontakt
Używamy plików ciasteczka, aby zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z korzystania z naszej witryny. Jeśli nadal będziesz korzystać z tej witryny, będziemy zakładać, że jesteś z niej zadowolony.